"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."

niedziela, 16 czerwca 2013

Jacek Piekara - Sługa Boży



Sługa Boży - Jacek Piekara


Książkę poleciła mi znajoma, która zakochała się w twórczości Piekary i chciała, abym dzieliła z nią ten entuzjazm. Sięgając po książkę byłam pełna obaw, ponieważ zawsze sceptycznie podchodziłam do autorstwa polskich pisarzy i niestety zawsze dostawałam złego kopniaka z ich strony, lecz nie było go tym razem!


''Sługa Boży" jest pierwszą i najciekawszą książką, którą dotąd przeczytałam. Z niej dowiedziałam się o twórczości Jacka Piekary - wspaniałego polskiego pisarza fantasty oraz dziennikarza czasopism komputerowych.

„- Nienawiść czyni z ludzi głupców, Mordimerze - powtórzył. - Nigdy nie daj się zwieść myśli, że twoi wrogowie będą rozumować tak samo logicznie jak ty.”





Proza Piekary przyciąga nas jak magnez, który z każdą kartką  potrzebuje coraz więcej i więcej. Książka po skończeniu zostawia w nas niedosyt, który wręcz błaga, aby sięgnąć po kolejną część powieści o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Książkę okrzykniętą jedną z najbardziej bluźnierczą i krwawą w historii polskiej fantastyki i nie mam wątpliwości, że oceniono ją słusznie.  
Akcja całkiem sprawnie opisania, na pewno nie można przy niej się nudzić, ale co za tym idzie są również wspaniali bohaterowie, którzy nie sprawiają, że nie można o nich wspomnieć w myślach przechodząc koło działu z fantastyką. Mordimer jest inkwizytorem, który przybył, aby  zwalczać herezję oraz czarną magię, chętnie stawia czoło niegodnym i plugawym ludziom, którzy sprzeciwili się Bogu. Niech się strzegą ci, którzy obrażają imię Pana! Również nie można zapomnieć o Kostuchu, który towarzyszy inkwizytorowi prawie na każdym kroku. Dzięki swoim nietypowym upodobaniom zapadł mi bardzo dobrze w pamięci, jako szkaradny, nieobliczalny, wychudzony, śmierdzący, wytrwały mężczyzna.
Nieodczekiwane zwroty akcji są największym plusem tek książki. Nigdy nie jesteś do końca pewny, co wydarzy się, a ludzie, którzy podają się za wybrane osoby najczęściej kłamią, aby zmylić twój trop. Napięcie, które towarzyszy nam przez większą część książki jest nie do opisania. Jedynym minusem jest to, że książka nie niesie ze sobą głębszego przekazu, nie wniesie nic do twoje życia. Książka należy do tych, które nie zachęcają, abyś chwile przystanął i zastanowił się nad tym, co pisarz chciał nam przekazać, wręcz przeciwnie.. wszystko mamy wyłożone na tacy, wystarczy uruchomić wyobraźnię i do dzieła! Mordimer może spokojnie stać obok wiedźmina Gerlata z Rivi oraz obok Pana Samochodzika, a ja nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po kolejną część i rozpłynę się w prozie Piekary jak kostka czekolady w ustach małego łakomczucha. 




„Nienawiść jest jak wściekła suka, panie Fragenstein. Jeśli nie utrzymacie jej na łańcuchu, pokąsa i was samych.”
Cykl: o Mordimerze Madderdinie
Wydawnictwo: Fabryka słów
Gatunek: Fantasty
 Część: I
   Ocena: 9/10
PoziomPoziomPoziomPoziomPoziomPoziomPoziomPoziomPoziom

2 komentarze:

  1. Z panem Piekarą miałam tylko raz do czynienia przy okazji lektury "Szubienicznik". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam. Pan Piekara należy do moich ulubieńców. Głównie za sprawą "Alicji"...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo chętnie zapoznam się z Twoim zdaniem na temat w/w książki. Zostaw skrawek siebie, swojej myśli.

~Czytelniczka.