"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."

poniedziałek, 8 lipca 2013

G.J.Moffat - Piętno stokrotek

Piętno stokrotek - G.J. MoffatPodczas poszukiwania nowych zdobyczy natrafiłam na książkę, której okładka rzucała się w oczy, a mało znany autor dodał tylko nutkę tajemniczości, więc postanowiłam ją kupić, lecz po długim namyśle odłożyłam książkę na półkę. Z okazji skorzystała moja koleżanka, która zakupiła powieść. Z racji tego, że ma bardzo dobre serduszko bez wahania dała mi do przeczytania Piętno stokrotek.

Przed napisaniem recenzji postanowiłam sobie, że zapoznam się dokładnie z biografią Moffta, lecz jak szybko zaczęłam, tak szybko skończyłam, ponieważ w sieci nie ma dokładnych informacji na jego temat.

Po przeczytaniu książki nie wiedziałam, co o niej myśleć. Podobała mi się, lecz miałam dziwne uczucie, że takie coś już czytałam! I miałam rację. Książka przypomina mi trochę powieść Harlana Cobena, którą niedawno zrecenzowałam. Recenzja


Głównym bohaterem książki jest Logan Finch, zwykły prawnik, który swoje samotne życie spędza u boku kotki. Swoją prawdziwą miłość stracił dwanaście lat temu i do tej pory nie związał się z żadną dziewczyną na dłużej, ponieważ żadna kandydatka nie mógł zapełnić dziury po Penny. Przez ten czas realizował się zawodowo, aż osiągnął poziom, do którego my, zwykli zjadacze chleba, nie dojdziemy. Pewnego dnia do Logana przychodzi policja, która informuje go, że jego miłość, Pennelope'a została zamordowana, a jej córkę porwano. Kiedy Logon ma pewność, że jedenastoletnia córka Penny jest również jego córką, mężczyzna próbuje odzyskać dziecko z rąk mafii. Prawnik staje przed ważnym wyborem.. albo nagnie prawo, albo nigdy nie odzyska córki.

Bohaterowie są różni, lecz moim zdaniem, nie wyróżniają się z tłumu. Nie ma tam żadnego barwnego bohatera, który porwałby nasze serce i razem z nim przeżywalibyśmy przygody, dopingowalibyśmy go w trudnych chwilach. Pomimo wszystko chwilową sympatię wzbudził we mnie kolega Logana, Aleks, który miał w sobie nutę tajemniczości. Gdy pewna sprawa wyszła na jaw, nie widziałam już nic ciekawego w Aleksie.

Autor dokładnie dopracował każdy element, aby czytelnik się nie nudził. Najwięcej napięcia możemy spotkać w ostatnich stu stronach, gdzie akcja ciągle brnie bardzo szybko do przodu. W mgnieniu oka można pochłonąć książkę. Rzadko spotykam się z błędami, ale akurat w tej książce było pełno literówek, błędów stylistycznych..

Książka sama w sobie jest dobra, lecz nie mogę przeboleć tego, że autor ma podobne wątki do powieści Cobena. W obu powieściach ginie matka dziecka, zostaje porwane dziecko, ojciec jak szaleniec, który nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, balansuje na linii pomiędzy prawem, a miłością. Polubiłam książkę, ale ocenienie ją wyższą rangą oznaczałoby, że jestem niesprawiedliwa. Pisząc krótko; fajny kryminał na gorące popołudnie.

Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Sensacja, kryminał, thriller 
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 300
Część: I
Moja ocena: 5/10

PoziomPoziomPoziomPoziomPoziom

5 komentarzy:

  1. Myślałam, że wypadnie lepiej, aczkolwiek wychodzi na to, że jest średnia. Może kiedyś się skuszę, jak nie będę miała nic do czytania...

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię książek, w której nie "wybija się" żaden z bohaterów- lubię postacie które skupiają na sobie główną uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam autora, a książka prawdę mówiąc nie ciekawi mnie za bardzo.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kryminałów czytam bardzo mało, po tej raczej też nie sięgnę. Raczej właśnie wybrałabym coś pana, którego wspominałaś, Cobena. O Nim słyszałam wile pozytywów. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się ta książka prezentuje, muszę ją chyba dodać do listy planowanych książek i być może przeczytać.Fajna recenzja :)

    A w między czasie zapraszam na mojego nowego bloga także o książkach,proszę zostawić ślad po sobie
    - http://www.pozytywniezaczytany.blogspot.com/

    Pozdrawiam Damian.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo chętnie zapoznam się z Twoim zdaniem na temat w/w książki. Zostaw skrawek siebie, swojej myśli.

~Czytelniczka.